Kulinarna podróż przez Europę

Podróżowanie ma wiele cudownych aspektów. Wśród nich znajdują się m.in: możliwość podziwianie pięknych krajobrazów, rozwijanie własnych zainteresowań, docieranie do miejsc niedostępnych dla innych ludzi. Bliższe i dalsze wycieczki pozwalają jednak na coś jeszcze      – na kosztowanie potraw pochodzących z różnych zakątków świata.

Kulinarna podróż – dokąd warto pojechać?

Sprawdzanie lokalnych przysmaków to jedno z moich ulubionych zajęć. Testowanie makaronów we Włoszech, delektowanie się portugalskimi babeczkami z kremem budyniowym, czy spożywanie czeskich knedliczków zawsze jest fantastycznym doświadczeniem. W dzisiejszym wpisie pokażę Ci, czego warto spróbować, przebywając w Portugalii, Belgii i Chorwacji.

Najlepsza kanapka świata? Jedziemy do Portugalii.

Naszą kulinarną podróż zaczniemy od pewnej kanapki. Zastanawiacie się, co może być ciekawego w pieczywie wypełnionym dodatkami? Wystarczy spytać ludzi stojących w kolejce po francesinhę. A trzeba zaznaczyć, że stać po nią potrafią nawet dwie godziny. Zdecydowanie nie można powiedzieć, że jest to danie śniadaniowe. To prawdziwa bomba kaloryczna. Syta i nieziemsko smaczna.

Tradycyjna francesinha składa się z pieczywa, różnego rodzaju mięs (m.in. wieprzowiny i wołowiny), sera. Całość jest zapiekana i polewana piwnym sosem. Portugalską kanapkę przeważnie zamawia się z dodatkiem frytek. Zdecydowanie nie jest to danie polecane przez dietetyków. Pomimo tego przebywając w Porto, koniecznie musisz tego spróbować.

Po czekoladę – tylko do Belgii

czekolada
Photo by Caglar Araz on Unsplash

Jeżeli zadałbyś mi pytanie o to, z czym kojarzy mi się Belgia, odpowiedź mogłaby być tylko jedna — z czekoladą. Nigdzie indziej nie jadłem tak dobrych pralin i nie widziałem tak wielu sklepików i kawiarenek zajmujących się ich sprzedażą. Czekoladki są nie tylko smaczne, ale i pięknie wykonane. Patrząc na te wszystkie smakołyki, trudno dokonać wyboru. Możemy spotkać tu zarówno praliny z nadzieniem śmietankowym, czy truskawkowym, jak i te z nadzieniem pistacjowym, różanym, a nawet dyniowym. Jeżeli będziesz w Brugii lub innej belgijskiej miejscowości, zarezerwuj sobie czas na wizytę w kawiarence specjalizującej się w tym fachu. Z pewnością nie będziesz żałował.

Chorwacja — cudowne warzywa, owoce i oliwa

Kolejny produkt jest kojarzony przede wszystkim z Grecją. Najlepszą oliwę, moim zdaniem, można jednak znaleźć nie w Grecji, a w Chorwacji. Jadąc w stronę Dubrownika na pewno zauważysz liczne, znajdujące się przy drodze, stoiska. W wielu przypadkach sprzedawcy oferują w nich produkty pochodzące z własnych gospodarstw. Zdecydowanie warto zatrzymać się na jednym z nich. Kupisz tu nie tylko pyszne owoce i aromatyczne zioła, ale też wspomnianą oliwę. Najsmaczniejsza jest ta z dodatkiem czosnku oraz rozmarynu. Możesz też pokusić się o coś, co w Polsce nie jest zbyt popularne — dżem z oliwek. Gdy wrócisz z wakacji, będziesz w stanie bez większego problemu odtworzyć smak chorwackich dań.

Przeczytaj jeszcze: za co kochamy street food w Wietnamie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *